13-14.12.2003  WROCKI  k. Torunia

Początek kolejnego sezonu wyścigów psich zaprzęgów - dla nas. Przygotowujemy psy, trenujemy 3 razy w tygodniu, początkowo każdy osobno, na rowerze górskim. Planujemy wystartować w velo - każdy chce zobaczyć jak to jest ... W naszym zaprzęgu pojawia się nowa łepetynka - Saga. Młodziutka półtoraroczna suczka należąca do Grzegorza. Jest pełna zapału i energii, działa mobilizująco na pozostałe psy i zachęca je do większego wysiłku. 

Dzwonimy by dowiedzieć się co do organizacji i wszystkich szczegółów - okazuje się, że velo jest wycofane- załamanie :( Nikt z nas nie ma tyle siły by biec 7 km w skandynawce. Zastanawiamy się co robić, czy psy są na tyle wyszkolone i wyćwiczone by dać sobie radę - 2 dni pod rząd przebiec 7 km obciążone trójkołowcem. Sprawdzamy jak sobie radzą i zgłaszamy zaprzęg do C-1 -  3-4 husky. Rafał będzie maszerem, a ja będę kibicować. Dodatkowo Adrian i Kornelia podejmują decyzje, że pobiegną w skandynawce.

W piątek jedziemy do Wrocek - odprawa 21.30 w szkole. Dojeżdżamy na miejsce - jest już spora grupa znajomych i uczestników sobotnio-niedzielnych zawodów. Pakujemy rzeczy do sali, gdzie będziemy spać, wypisujemy wszystkie potrzebne papiery. Później Rafał z Adrianem i Kornelią idą na odprawę - wszystko zapowiada się dobrze - tylko jeden mały żart i szok - w skandynawce męskiej jest 11 km, a nie jak początkowo się spodziewaliśmy 7. Adrian trochę załamany, ale będzie biegł...

SOBOTA rano...

Pogoda niestety nie dopisuje, niebo zachmurzone - wiatr i zimno... Pierwszy start przewidywany jest na godzinę 11.30 - jednak okazuje się , że wszystko będzie przesunięte o godzinę. Łazimy, gadamy i przyglądamy się innym... W końcu wszystko się rozpoczyna - wśród zawodników można spotkać takie osoby jak: Mateusz Surówka, Kasia Snela, Jarek Rakocy i wielu innych - wszyscy którzy "zawodowo" się zajmują psimi zaprzęgami. Na początek z naszej grupy startuje Adrian z Gią, później Rafał z naszymi psami i na końcu Kornelia z Windy. Dodatkowo pewien pan pożycza od nas Sunke z którą pobiegnie w SM. Pogoda coraz bardziej się pogarsza, zaczyna padać drobny śnieg, który ostatecznie zamienia się w deszcz. Jest nieprzyjemnie, ale emocje są ważniejsze - liczą się tylko psy i zawody. Robię kilka zdjęć i czekam na start naszego zaprzęgu - coraz bardziej się denerwując. Ustawiam się w miejscu skąd mam zamiar zrobić im zdjęcie i czuję jak z każdą chwilą ogarniają mnie coraz większe nerwy, czy nasze psy wystartują, czy popędzą jak pozostałe, czy całą trasę dadzą radę przebiec, czy nic się nie stanie po drodze. Kiedy już je widzę rozpędzone, nie mogę wytrzymać z wrażenia, widzę że Etna się na mnie patrzy z roześmianym pyszczkiem - widzi mnie - pomimo że siedzę na kuckach wśród drzew - mija i biegnie jednak do przodu. 25 minut - tyle powinny biec - biegnę na metę i tam czekam...

RELACJA RAFAŁA Z TRASY 

Te zawody były debiutem zarówno dla mnie, jak i naszych psów. Okazało się, że nie będzie klasy Velo, do której się przygotowywaliśmy, chcąc jednak wziąć udział w zawodach musieliśmy wystartować w klasie C1. Psy nie miały zbyt dużo do czynienia z trójkołowcem, a w dodatku to był ich trzeci wspólny bieg, wiec to był sprawdzian dla nas wszystkich.

Nasz start był przewidziany na 12:55, pół godziny przed startem aura sprawiła nam niespodziankę i zaczął padać śnieg. Była poważna obawa, że nasze haszczaki prześpią start wiec 10 minut przed nim musieliśmy je rozbawić i przypomnieć, że są na zawodach!

Na starcie nasz zaprzęg bardzo się wyróżniał, ponieważ w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych zaprzęgów - psy były niesamowicie spokojne i cierpliwie bez wyrywania się czekały na komendę GO. Za to po starcie były wspaniałe, spełniły wszystkie moje oczekiwania i pokazały, na co je stać.

W naszym zaprzęgu liderem była Saga, a w drugiej parze biegła Etna z Hagisem. Trasa liczyła około 7 km, po odcinku startowym przeszła w wąską dróżkę, a następnie do mety prowadził nas dość szeroki i ubity trakt leśny. Miejscami na trasie zdarzały się niewielkie doły wypełnione miękką ściółką. Była dobrze oznakowana, a na rozwidleniach stali funkcyjni.

Dla mnie osobiście dużym problemem było rozplanowanie trasy pod względem wysiłku dla psów. Przez pierwszą połowę psy bez większego dopingu zawzięcie biegły, później trochę zwolniły regenerując siły. Musze przyznać, że efektem małej ilości treningów wytrzymałościowych było to, że Saga opadła z sił zwalniając zaprzęg, natomiast Etna  nie dawała za wygraną i wyprzedzała liderkę plącząc linki. Niestety przez to straciliśmy cenny czas. Około 2 km przed metą psy ożywiły się wyprzedzając naszego kolegę Adriana z „Gia”, startującego w SM. Zmobilizowało to je do większego wysiłku.

Wielką niespodzianką tych zawodów była Etna, która do treningów nie podchodziła z większym entuzjazmem, wręcz przeciwnie zawsze się obijała. Natomiast pod czas zawodów na trasie wielokrotnie próbowała wyprzedzić lidera, pokazując swoją klasę i zapał do biegania. 800m przed metą psy usłyszały doping widzów, co je zachęciło do wspaniałego finiszu. Jestem zadowolony z osiągniętego wyniku, i bardzo dumny z naszych psiaków.

            Najważniejsze jest to, że wszyscy się wspaniale bawiliśmy i nie byliśmy ostatni.

                        Szczególne podziękowania dla mojej ekipy technicznej.

 

                                                                                                                      Rafał

 

Niedzielny wyścig z powodu całonocnych opadów deszczu został odwołany. O godzinie 11.00 zostały rozdane wszystkim medale, dyplomy i nagrody.  Dodam jeszcze, że Adrian dobiegł cały pomimo tak długiej trasy, natomiast Kornelia zajęła w klasie skandynawakiej kobiet 4 lokatę i ma nadzieje na poprawienie swojego wyniku następnym razem. Sunka Marty w swoim debiucie dobiegła do mety cała szczęśliwa zajmując 4 lokatę. Wszyscy zgodnie umówiliśmy się na kolejne spotkanie w Myślęcinku w Bydgoszczy 31.01-01.02.2003

 

Galeria 

Wyniki  Wrocki 2003

Miejsce

Nazwisko i imię

Klub

Numer
startowy

I bieg

II bieg

Łącznie

Klasa B1

1

Surówka Mateusz

Durango-Rimo

290

0:24:47

 

0:24:47

2

Borawski Ryszard

Husky Team

291

0:28:08

 

0:28:08

3

Wilczopolski Andrzej

Inuit

292

0:29:33

 

0:29:33

4

Marzec Henryk

Sfora

293

0:31:23

 

0:31:23

5

Tylkowski Jarosław

Wataha Północy

294

0:31:37

 

0:31:37

Klasa B3

1

Michalski Marek

Nunataki

295

0:32:08

 

0:32:08

2

Kłosiński Marek

 

296

0:39:21

 

0:39:21

Klasa C1

1

Surówka Mateusz

Durango-Rimo

298

0:13:53

 

0:13:53

2

Moskalik Zbigniew

Inuit

297

0:14:07

 

0:14:07

3

Idaś Dominik

Acana-Sano Team

306

0:15:21

 

0:15:21

4

Snela Katarzyna

Extreme

299

0:16:02

 

0:16:02

5

Idaś Jarosław

Acana-Sano Team

305

0:17:13

 

0:17:13

6

Rakocy Jarosław

Extreme

303

0:17:35

 

0:17:35

7

Podbielkowski Grzegorz

Sfora

304

0:18:29

 

0:18:29

8

Gęstwa Rafał

 

307

0:24:06

 

0:24:06

9

Pokrywaka Janusz

Wataha

308

0:25:09

 

0:25:09

Klasa C3

1

Surówka Mateusz

Durango-Rimo

317

0:14:04

 

0:14:04

2

Tracz Igor

Nordkapp

322

0:16:10

 

0:16:10

3

Kotwasiński Dominik

Wataha

319

0:17:23

 

0:17:23

4

Jamroży Ryszard

Inuit

318

0:17:29

 

0:17:29

5

Lipski Grzegorz

Nordkapp

321

0:23:40

 

0:23:40

Klasa C2

1

Tomaszewski Maciej

Nunataki

310

0:19:57

 

0:19:57

2

Makiewicz Krzysztof

 

113

0:20:39

 

0:20:39

3

Wojnicz Eulalia

Inuit

309

0:21:03

 

0:21:03

4

Książyk Stanisław

Husky Team

315

0:21:27

 

0:21:27

5

Boguszewski Arkadiusz

Wataha

314

0:23:51

 

0:23:51

6

Wydra Grzegorz

Inuit

316

0:24:45

 

0:24:45

7

Woźniak Izabela

Nord

311

0:28:37

 

0:28:37

Klasa D1

1

Serafin Dariusz

Nunataki

323

0:21:08

 

0:21:08

2

Jasiczak Kajetan

 

325

0:21:45

 

0:21:45

3

Włodarczyk Mikołaj

Durango-Rimo

324

0:21:56

 

0:21:56

4

Świderska Sandra

Durango-Rimo

353

0:24:35

 

0:24:35

5

Rakocy Jarosław

Extreme

330

0:25:02

 

0:25:02

6

Andrzejewski Andrezj

 

329

0:27:35

 

0:27:35

7

Jarosz Józef

 

326

0:33:04

 

0:33:04

Klasa D3

1

Pasierb Anna

 

338

0:20:52

 

0:20:52

2

Kamieński Bogumił

 

340

0:21:05

 

0:21:05

3

Marzec Laura

Sfora

339

0:22:25

 

0:22:25

4

Tracz Igor

Nordkapp

337

0:22:48

 

0:22:48

5

Stawowczyk Waldemar

Wataha

357

0:25:32

 

0:25:32

6

Podbielkowski Grzegorz

Sfora

355

0:26:24

 

0:26:24

7

Włodarczyk Mikołaj (J)

Durango-Rimo

354

0:26:39

 

0:26:39

Klasa D2

1

Maciąg Paweł

Inuit

332

0:24:27

 

0:24:27

2

Dzik Rafał

 

331

0:25:43

 

0:25:43

3

Mocek Krzysztof

Husky Team

333

0:27:26

 

0:27:26

4

Tokarski Robert

Nord

335

0:27:43

 

0:27:43

4

Czajka Jarosław

Wataha

336

0:24:39

 

0:24:39

1

Książyk Bartosz

Husky Team

334

0:29:01

 

0:29:01

Klasa SK

1

Michalska Alicja

Nunataki

343

0:32:16

 

0:32:16

2

Idaś Marta

Acana-Sano Team

342

0:35:08

 

0:35:08

3

Celka Joanna

 

341

0:45:08

 

0:45:08

4

Kawa Kornelia

 

345

0:46:57

 

0:46:57

5

Sikorska Agata

Amarok

344

0:47:58

 

0:47:58

6

Świderska Sandra

Durango Rimo

356

0:58:30

 

0:58:30

Klasa SM

1

Suchodolski Krzysztof

Husky Team

349

0:40:36

 

0:40:36

2

Lewandowski Andrzej

 

346

0:41:37

 

0:41:37

3

Binduga Miron

Sfora

348

0:43:59

 

0:43:59

4

Szumski Sławomir

 

46

0:44:00

 

0:44:00

5

Tracz Olgiert

Nordkapp

347

0:45:01

 

0:45:01

6

Maciejczuk Arkadiusz

 

351

0:52:13

 

0:52:13

7

Domański Adrian

 

352

0:55:15

 

0:55:15

 

Powrót

strona główna